środa, 21 lipca 2010

Dzień na opak


przyszedl na naszym lagrze taki dzien kiedy postanowiono ze wszystko bedzie na opak...
zaczelismy od dyskoteki, ktora stety-niestety przespalysmy, ale hiciory dolatywaly do naszych uszu przez nasz uchylony balkon. potem poszlismy na kolacje... jednak najciekawsze w tym wszystkim bylo to iz... chlopaki byli dziewczynami, a dziewczyny chopakami. jesli chodzi o laski to jeszcze luz, jakies spodeneczki, czapeczki, dorysowane wasy, ale chlopaki... mraaaau kiecuszki, geterki, makijaze, buty na obcasach! niektorzy z nich mogliby spokojnie zarabiac jako transwestyci, serio! przebierali sie kilka razy dziennie, malowali paznokietki no cud miod malina! malo tego chodzenia w ciuszkach w godzinach popoludniowych plcie rozgrywaly 'zawodowy'mecz futbolowy, pierwsze 10 minut byla pilka nozna ktora w wykonaniu chlopakow(w ich roli dziewczyny) bylo istna komedia, a dziewczynki (w tej roli faceci) biegali w kiecuszkach kopia z calej sily pilke. Po 10 minutach do gry weszla druga pilka, kolejne 5 minut bylo juz gra w pilke nozna z mozliwoscia uzywania rak, po uplynieciu tychze 5 minut zasady poszly w odstawke i gole strzelalo sie donoszac cokolwiek do bramki przeciwnika i tak 'dziewczyny' wnosili do bramki 'chlopakow' zdobywajac niezliczona ilosc bramek, na koniec na boisko wbiegly dzieciaki z butelkami wody i oblewaly swoich kochanych nauczycieli... Wieczorem odbyly sie wybory 'Miss Solnecznego Bierjega'. Naszą uwage skupilysmy na 'dziewczynach' . Tym razem po strojach sportowych byl czas na kreacje wieczorowe. Na wybiegu nawet pokazala sie 'Marta' i o malo co nie wygrala konkursu! Jej imię skandowali w calej Alabamie! Jak plotka niesie wszystko bylo ustawione, a "Pietrowskaja" (ktora wygrala wybory miss) wiedziala, gdzie komu puszczac oczko, pokazac kawalek nogi i zrzucac swoje czarne stringi. Dzien jak co dzien zakonczyl sie poranna gimnastyka i poszlismy 'spac'.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz